Spotkanie Zespołu z p.o. Prezydenta Miasta Wałbrzycha Panem Romanem Szełemejem - 26.07.2011 r.
zobacz fotorelację z przebiegu spotkania
Tematem wiodącym spotkania była realizacja wakacyjnych podróży artystycznych Zespolu - do Francji, Bułgarii, Turcji, Smołdzińskiego Lasu i Czech. Przedstawiliśmy swoje realizacje jako ważne elementy pozytywnej promocji Wałbrzycha w Polsce i poza granicami kraju oraz sposób kultywowania lokalnych tradycji. Pan Roman Szełemej przedstawił otrzymany list gratulacyjny od polskiego konsula w Istambule, dotyczący występów Zespołu na terenie Turcji.
Z inicjatywy Pana Prezydenta, druga część rozmowy dotyczyła planów inwestycyjnych Gminy Wałbrzych w zakresie szeroko rozumianej kultury. Przedstwione zostały zalożenia projektu "Stara Kopalnia", w ramach którego realizowana będzie również nowa siedziba naszego Zespołu. Pan Roman Szełemej zaprezentował również koncepcję zagospodarowania obiektu po byłym Górniczym Domu Kultury "Walbrzych", jako miejsca lokalizacji tak bardzo potrzebnej miastu wielofunkcyjnej sali widowiskowej.
Międzynarodowy Festiwal Folklorystyczny BALKAN FOLK FEST 2011 w Kiten (Bułgaria) oraz prezentacje na terenie polskiej osady Adampol - Polonezkoy (Turcja) / 08 - 22 lipca 2011 roku
KITEN (Bułgaria) – 13 lipca 2011 roku
Za nami kolejny dzień pobytu w Kiten. Szykujemy sie do trzeciego koncertu. Dzisiaj idziemy w korowodzie i występujemy na estradzie w Primorsku. Wraz z nami występują grupy artystyczne z 11 krajów. cala gama form prezentacji: chóry, orkiestry dęte, zespoły taneczne i folklorystyczne zespoły pieśni i tańca. Wszyscy jesteśmy zdrowi, opaleni i szczęśliwi.
Pozdrawiamy naszych bliskich.
Grażyna Wołkowska
KITEN (Bułgaria) – 15 lipca 2011 roku
Po naszych koncertach zebraliśmy bardzo pochlebne opinie. Jak zwykle Zespół wywarł na organizatorach i widzach ogromne wrażenie. Nasza młodzież prezentuje sie zawsze pięknie nie tylko od strony artystycznej, ale także wizualnej. Dziewczyny są uczesane w dwa dobierane warkocze, delikatny, subtelny makijaż i pomimo trudniejszych warunków, nasze koszule są zawsze śnieżnobiałe i elegancko wyprasowane. Fabularyzowane programy, gra aktorska i technika wykonania była zauważona i bardzo pozytywnie oceniana
przez odbiorców. Jesteśmy już spakowani, opuściliśmy pokoje hotelowe. za pół godziny tj. o 11:00 lokalnego czasu wyjeżdżamy z Kiten. Kto miał ochotę, poszedł jeszcze pożegnać sie z morzem. Było nam tu bardzo dobrze: słońce, cieple morze i wspaniała atmosfera.
Kolejne informacje przekażemy juz z Adampola - polskiej osady w Turcji. Ruszamy w drogę, a Was serdecznie pozdrawiamy.
Grażyna Wołkowska
ADAMPOL (Turcja) – 18 lipca 2011 roku
PRZESYLAMY SERDECZNE POZDROWIENIA Z TURCJI. Od 4 dni przebywamy w polskiej osadzie Adampol. Atmosfera, jaka jest tu stworzona, jest jak w prawdziwym rodzinnym domu - po prostu niesamowita. Brzuszki mamy pełne, a nasze dziewczyny podbijają serca tureckich mieszkańców. Śpiewem i tańcem pokazujemy to co mamy najpiękniejsze, a tureckiej publiczności bardzo się to podoba. Aplauzem nagradzają nasz każdy występ. Śpiewaliśmy i tańczyliśmy po raz kolejny w adampolskim amfiteatrze oraz na estradach w posiadłościach gospodarzy - agroturystyk prowadzonych przez naszych rodaków, od lat zamieszkujących tę osadę. W sobotę dokonaliśmy pełnej oprawy mszy w Katolickim Kosciele w Adampolu. Msza była odprawiana przez polskiego księdza w intencji bliskich Pana konsula Mirosława Stawskiego. Spotkaliśmy się z nim po 10 latach. Spotkanie po mszy oparte było na wspomnieniach wspólnie spędzonych chwil. Zapamiętał nasz Zespół jako ten, który nie tylko wspaniale prezentował się na koncertach podczas FESTIWALU CZERESNIOWEGO w 2001 roku, ale także jako wspaniale zintegrowaną grupę, która potrafiła wszystkich porwać do wspólnej zabawy. Otrzymaliśmy od Pana konsula Stawskiego kolejne oferty artystyczne na terenie Turcji. Już jutro dajemy koncert w Stambule. Otrzymaliśmy również propozycje na wspólne kolędowanie. Wczoraj poza plażowaniem byliśmy gośćmi DANIELA OCHOCKIEGO byłego wójta Adampola. WIECZÓR SPĘDZILIŚMY NA ŚPIEWIE ORAZ ANIMACJI GIER I ZABAW LUDOWYCH Z ADAMPOLSKĄ młodzieżą.
Dziś (niedziela 10 lipca 2011 roku, późnym wieczorem) otrzymałem pierwszą wiadomość mailową, dotyczącą wyjazdu naszych zespołowiczów do Bułgarii i Turcji, którą przytaczam poniżej. Są już zakwaterowani w miejscowości Kiten (Bułgaria) i rozpoczynają pierwsze zadania festiwalowe. Wspominają jeszcze imponujący kompleks basenowy węgierskiego Morohalom, jednak myślę, że już jutro będą mówili jedynie o malowniczym wybrzeżu Morza Czarnego. Z rozmów telefonicznych wiem również, że wszystko przebiega zgodnie z założonym planem, a grupie dopisuje wspaniały humor. Proszę odwiedzać stronę Zespołu w kolejnych dniach, grupa obiecała zamieszczać informacje i zdjęcia z wydarzeń, w których będzie uczestniczyć.
Arkadiusz Simm
" Dojechaliśmy szczęśliwie i zgodnie z planem. Ryszard skalkulował dokładnie czas podróży i udało się go zrealizować. Panowie kierowcy z PKS KAMIENNA GÓRA spisali sie jak zawsze na medal. To profesjonalna obsada. W Kiten byliśmy o godz. 16.00. Zakwaterowani jesteśmy w Hotelu "SOFIA". Pokoje 2 i 3 - osobowe. Pierwszego dnia Festiwalowego organizatorzy zaplanowali tylko spotkanie organizacyjne kierowników Zespołów, a koncert i korowód będzie dopiero jutro, o godz.19:00. Dzięki temu mieliśmy czas na dokonanie wymiany waluty oraz zwiedzanie miasteczka. Jesteśmy opaleni po pobycie na węgierskim basenie, a przy tym bardzo zadowoleni.
Pozdrawiamy rodziców, naszych bliskich i wszystkich sympatyków Zespołu Pieśni i Tańca "Wałbrzych".
KITEN (Bułgaria) – 11 lipca 2011 roku
Jesteśmy po kolejnym dniu pobytu w Kiten. Dzień rozpoczęliśmy od plażowania, które koniecznie łączymy z kąpielą w ciepłym morzu. Temperatura powietrza zmusza nas do cyklicznego schładzania organizmu, co robimy z wielką przyjemnością. W wodzie oczywiście zabawy, śpiewy i .. .tańce. Plażowiczom zapewniamy małe koncerty w strojach kąpielowych, zanurzeni do pasa w wodzie. Wieczorem zrealizowaliśmy pierwszy festiwalowy koncert. Tańczyliśmy jako 11 grupa. Kibicowali nam członkowie innych polskich zespołów. Bardzo podobał się nasz program. Zebraliśmy gratulacje od organizatora i widzów. Zdrowie i humory wszystkim dopisują. Jest wspaniale, atmosfera bardzo sympatyczna. Pozdrawiamy i przesyłamy bliskim całuski.
ADAMPOL (Turcja) - 19 lipca 2011 roku
Dzisiejszego dnia zwiedzaliśmy Sambuł i jego największe zabytki. Dokonaliśmy także zakupów na słynnym Złotym Bazarze. Wieczorem śpiewem i tańcem wypełniliśmy uroczystą kolację u Pana ANTONIEGO DOCHODY. ZAPROSZENI ZOSTALISMY TAKZE NA TURECKIE WESELE. W prezencie nowożeńcom zanieśliśmy polskie tance i pieśni ludowe. Jutro tańczymy w centralnej części STMBUŁU. JESTESMY ZDROWI, SZCZĘŚLIWI I ZAUROCZENI ATMOSFERĄ, KTÓRĄ STWORZYLI DLA NAS RODACY MIESZKAJĄCY W POLONEZKOY - POLSKIEJ OSADZIE NA ZIEMI TURECKIEJ - ADAMPOL. Jesteśmy na co dzień gośćmi najukochańszej rodziny - u Państwa Nowickich, których dom jest dla naszego Zespołu otwarty przy kolejnej już czwartej podróży do Turcji. WYJEZDZAMY w środę po śniadaniu. Do zobaczenia w kraju.
POWRÓT DO WAŁBRZYCHA:
Zespołowicze są już w drodze powrotnej do Wałbrzycha. Wyjechali w środę około godziny 12, pozostawiając za sobą gościnny Adampol i Konstantynopol. Gospodarze ich pobytu, rodzina Państwa Nowickich, pożegnali się zgodnie z tamtejszą tradycją - polewając autokar wodą, by zapewnić szczęśliwą drogę do Polski, ale również rychły powrót do Turcji.
Do Szeged (Węgry) dotarli w czwartek około godziny 7. Tutaj zaplanowana jest przerwa w podróży, wypoczynek, baseny i nocleg. W Wałbrzychu spodziewamy się zobaczyć naszą grupę w piątek, w godzinach wieczornych (o szczegółach powiadomimy informacjami z drogi).
AKTUALNA INFORMACJA (piątek, godz. 09.00): Grupa wyruszyła właśnie w drogę powrotną z Szeged do Wałbrzycha, wszyscy zdrowi i uśmiechnięci. Przywiozą do nas słońce, które pożegnało ich dziś rano na Węgrzech. Teraz "ster rządów" przejęli Panowie Janusz i Artur - wspaniali kierowcy z PKS Kamienna Góra. Dowiozą naszych zespołowiczów na ulicę Andersa około godz. 21.00 (będziemy aktualizować tę informację w miarę napływających meldunków z trasy).
Autokar minął właśnie BRNO. Spodziewany przyjazd do Wałbrzycha około godziny 19.00-19.20.
O godzinie 18.20 minęli Hradec Kralove, do Wałbrzycha zostało im około 100 km. Dlatego mogą być na miejscu nieco później niż o 19.20. Biuro Zespołu jest jednak otwarte, zapraszamy więc rodziców na kawę i "ploty".
Godzina 19.20 - przekroczyli Lubawkę, ostatnia prosta - jeszcze jakieś 45 minut. Zaproszenie na kawę jest nadal aktualne.
Godzina 20.05 już są !!!!!!!!!!!!!!
Jubileusz 12 - lecia Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Wałbrzychu - 15.06.2011 r.
Oprawa artystyczna uroczystości została powierzona Zespołowi Pieśni i Tańca "Wałbrzych" oraz kwintetowi akerdeonistów Zespołu Szkół Muzycznych im Stanisława Moniuszki w Wałbrzychu.
zobacz fotorelację z uroczystości w Auditorium Novum PWSZ w Wałbrzychu
Audytorium Novum - taką nazwę nosi sala, która jest w stanie pomieścić nawet 350 osób. Aula wyposażona została w najnowocześniejszy sprzęt elektroniczny - do tłumaczeń symultanicznych w trzech językach równocześnie, wysokiej jakości sprzęt nagłośnieniowy, rolety okienne, rzutnik wielkoformatowy. Budowa kosztowała około 7,4 miliona złotych i w większości została sfinansowana z funduszy Unii Europejskiej.
Sala pełnić będzie głównie funkcję dydaktyczną, związaną z realizacją wykładów, konferencji i spotkań stanowiących istotę działalności PWSZ. Ale władze uczelni już dziś deklarują, że będzie ona dostępna również dla innych podmiotów działających aktywnie na terenie Wałbrzycha. Dlatego, Zespół Pieśni i Tańca "Wałbrzych" przywiązuje tak duże znaczenie do wzorowej współpracy z uczelnią.
Festiwal w Saint Pierre des Corps - relacje na żywo
CZWARTEK - 09 czerwca 2011 - PARYŻ / dzień pierwszy
Od środy trwa pierwsza zagraniczna podróż Zespołu Pieśni i Tańca Wałbrzych w 2011 roku. Tym razem na trasie są Paryż i Tours. Tradycyjnie kierowcy z PKS Kamienna Góra sprawnie dowieźli wałbrzyszan do stolicy Francji. Od wczesnych godzin popołudniowych zaczęliśmy zwiedzanie. Na nogach cała trzydziestopięcioosobowa grupa spędziła 11 godzin. Ale większość z młodzieży była po raz pierwszy w stolicy Francji, dlatego dzielnie znosiła tę eskapadę. Katedra Notre Dame, Luwr, Plac Concorde, Łuk Triumfalny, Pola Elizejskie i nareszcie Wieża Eifella. Wszyscy byli zachwyceni widokiem Paryża z wysokości 310 metrów. Zwłaszcza, że pogoda dopisuje – jest słonecznie i ciepło, a nie ma upałów. Po popołudnie zostawiliśmy sobie dzielnicę rozgrywki, ale – rzecz jasna oglądaną – tylko z perspektywy ulicy Moulin Rouge.
Wieczorem jeszcze przed nami była trzygodzinna podróż i o północy dotarliśmy do Tours, dużego miasta w środkowej Francji, na południe od Paryża. Szybka kolacja, z która czekali nasi gospodarze i spanko. Pobudka w czwartek o godz. 8. Potem lekkie śniadanie i zwiedzanie okolicy. W piątek czeka nas w południe wyjazd do Tours i zwiedzanie tego miasta. Występy i korowody dopiero w weekend. Z nami w hotelu klasy Premiere mieszkają zespoły z Włoch, Czarnogóry i Czech. Wszyscy zdrowi, nawet najmłodsi nasi członkowie ZPiT „Wałbrzych” dobrze znoszą pierwsza tak daleką podróż. Pozdrawiamy wszystkich wałbrzyszan, zwłaszcza rodziny, a starsza grupa swoje sympatie, które zostały w Wałbrzychu. Resztę widać na zdjęciach.
zobacz fotorelację z wyprawy po Paryżu
PIĄTEK - 10 czerwca 2011 - SAINT PIERRE DES CORPS / dzień drugi
Nad drugą rzeką
Wczoraj był Paryż i Sekwana. A dzisiaj, w piątek, 10 czerwca były Tours i Loara. Tours to duże, 200 - tysięczne miasto w środkowej Francji, przepołowione przez rzekę Loarę. Powitało nas wczoraj późno w nocy, więc nie było czasu nas oglądanie się dookoła. Naszą bazą jest hotel Premiere, położony w wielkim centrum handlowo - hotelowym. Pokoje 2 - 3-osobowe, przyjazne otoczenie dookoła. Po śniadaniu wybraliśmy się na zwiedzanie. Tours to przede wszystkim katedra, której początki sięgają ... IV wieku. W kilku miejscach zachowały się te najstarsze mury. Potem spacer uliczkami starego miasta do bazyliki św. Marcina z XIV wieku. Na spacerze spędziliśmy kilka godzin, zwłaszcza, że nieco padający deszcze zmienił się z czasem w piękną wiosenną pogodę. Spacery i pobyt w hotelu umilają posiłki. Stołujemy się w restauracji sieciowej „flunch”, gdzie do wyboru jest kilka dań, więc każdy coś dla siebie wybierze.
Pod wieczór kierownictwo grupy zapowiedziało próbę – obu zespołów tanecznych i orkiestry. Próba odbyła się przed hotelem na parkingu. Zresztą nasz chór już dwa razy dał znać o sobie, kiedy przed posiłkami odśpiewał polskie przyśpiewki, wzbudzając zachwyt i brawa biesiadników.
Z koncertami startujemy dopiero w sobotę po południu. Czekają nas występ półgodzinny i korowód. Organizatorzy zapowiedzieli, że nasz pobyt w centrum St. Pierre des Corps potrwa aż do północy. W niedzielę powtórka, przy czym dojdzie być może przedpołudniowy występ. Wszyscy czują się dobrze, nie mogą narzekać nasi na zmęczenie, ani na przepracowanie, ani na pogodę czy warunki bytowe. Jednym słowem kolejny raz Francja jest bardzo przyjazna dla ZPiT „Wałbrzych”.
zobacz fotorelację z drugiego dnia pobytu
SOBOTA - 11 czerwca 2011 - SAINT PIERRE DES CORPS / dzień trzeci
Przed pierwszym koncertem
Trwa leniwe sobotnie popołudnie. Na nie zasłużyli nasi tancerze. Już w piątek pan Darek przeprowadził dwie długie próby. Ta ostatnia zakończyła się dopiero o godz. 23. Jesteśmy na zachodnim południu Francji, więc jasno jest prawie do wspomnianej godziny 23. Dzisiaj przed nami pierwszy występ. Dopiero o godz. 21. Nic dziwnego, że przed południem znowu były próby obu grup na parkingu przy hotelu. Kiedy nasi tańczą to przejeżdżający kierowcy sympatycznie trąbią, doceniając klasę artystów. Zjeżdżają się kolejne grupy. Są już bardzo krzykliwi Włosi z Sardynii. Dojechali – z przygodami – Rosjanie, którym popsuł się autokar. Jadą aż Czelabińska, to prawie 5 tysięcy kilometrów od miejsca ich występów. Jeździmy razem na posiłki i występy, obie grupy naprzemiennie śpiewają w autokarze.
Nasi wzbudzają swoimi popisami entuzjazm także w restauracji „flunch”. Wszyscy wstają przed posiłkiem i śpiewają krotki utwór, gościom – często przypadkowym – bardzo się to podoba i nagradzają nasza młodzież oklaskami. Po południu młodzież gra w piłkę, a starsza grupa odpoczywa, bo miała jednak cięższe długie próby. Wieczorem jedziemy na kolację i potem pierwszy koncert. Pan Darek przygotował trzy wejścia, w sumie zaprezentujemy się przez pół godziny. Obok nas zatańczą także Rosjanie, Czarnogórcy, Czesi, Włosi, Francuzi. Ryszard Wołkowski i Arek Simm nie zasypują gruszek w popiele i z gospodarzami festiwalu już negocjują następne występy. Nawet poza Europą, bo włoski menadżer, który organizuje festiwale we Francji, roni je także w innych częściach świata. Nic dziwnego, że wszystkim zależy, by jak najlepiej przygotować się na weekendowe występy. W niedzielę czeka nas koncert przed południem, a potem po południu korowód w mieście i wieczorem kolejny występ. Zdrowie i humory dopisują, wszyscy czują się bardzo dobrze, pogoda jest słoneczna, można się momentami nawet opalać. Wyżywienie bardzo obfite i zróżnicowane, jest dużo napojów, są owoce. Nic dziwnego, że nikt nie myśli jeszcze o powrocie…
zobacz fotorelację z sobotniego koncertu
NIEDZIELA - 12 czerwca 2011 - SAINT PIERRE DES CORPS / dzień czwarty
Zachwycili publiczność
Przed północą w sobotę ZPiT Wałbrzych zakończył swój pierwszy koncert podczas kilkudniowego pobytu na festiwalu we francuskim Tours.
Półgodzinny występ tak się podobał publiczności i organizatorom, że wałbrzyszanie mają już w kieszeni zaproszenie na przyszły rok. Nasz ZPiT „Wałbrzych” wystąpił w środkowej Francji obok zespołów folklorystycznych z Brazylii, Czarnogóry, Rosji, Hiszpanii. Nasi zatańczyli tańce nowosądeckie, krakowiaka, tańce łowickie i na koniec - jak to już w tradycji ZPiT „Wałbrzych” bywa – zaśpiewali piosenkę w języku francuskim, co szczególnie podobało się publiczności.
Niedziela powitała nas nieco chłodniejszą pogoda, chociaż nie pada i przez chmury przebija się słońce. To o tyle ważne, że dzisiaj czekają nas trzy występy. Zaczynamy w samo południe mini - koncertem na jednym z placów miejskich. O godz. 15 odbędzie się korowód wszystkich grup – uczestników festiwalu. A późnym wieczorem kolejny występ na scenie. Tym razem wałbrzyszanie wystąpią dopiero koło północy, ale nasza młodzież świetnie daje sobie radę w tak późnymi tańcami. W poniedziałek po śniadaniu żegnamy już gościnne Tours i sąsiadujące z nim małe St. Pierre des Corps i zaczynamy podróż do Wałbrzycha.
zobacz fotorelację z niedzielnych wydarzeń
PODSUMOWANIE WYJAZDU
Ten wyjazd do Francji może zaowocować dla ZPiT „Wałbrzych” kolejnymi udziałami w europejskich festiwalach.
Dla dwóch grup, młodzieżowej i reprezentacyjnej, był to pierwszy udział w Fetes Municipale w maleńkim miasteczku Saint Pierre des Corps, w środkowej Francji. Ale może mieć duże znaczenie dla kolejnych wyjazdów, bowiem organizatorem tej imprezy był artystyczny menadżer, który w swoim kalendarzu ma kolejne festiwale we Włoszech, Hiszpanii, Francji. I już obiecał wałbrzyszanom, że jeszcze się zobaczą.
Stało się tak, bo ZPiT „Wałbrzych” spodobał się Francuzom. Jeszcze raz okazało się, że słowiański – obok naszej grupy we Francji wystąpił też młodzieżowy zespół z rosyjskiego Czelabińska – folklor wypada bardzo dobrze na tle grup z innych krajów europejskich czy innych kontynentów. Dynamiczna muzyka, ciekawe układy taneczne, bardzo kolorowe stroje i nasze urodziwe oraz uśmiechnięte dziewczyny podbiły serca widzów i organizatorów. Zespół wystąpił na dwudniowym festiwalu wraz z grupami z Rosji, Brazylii, Czarnogóry, Hiszpanii, Włoch i Francji. I za każdym razem zbierał mocne brawa prawie tysięcznej widowni na wieczornych koncertach. Festiwal odbywał się w ramach miejskiego trzydniowego święta, po południu zamykano przed Ratuszem plac miejski, ustawiano stoliki i kramy, a miejskie stowarzyszenia wystawiały swoje kulinarne wyroby – mięsa, ryby, wina, sery, ciasta. Mieszkańcy St. Pierre des Corps, znaczna ich część to przedstawiciele narodów afrykańskich, jedli, pili, śpiewali i oglądali zespoły. Festiwal na scenie zaczynał się o godzinie 21, a kończył grubo po północy. W niedzielę były z rana występy na placach miejskich, a po południu korowód uliczny. Wszystko bardzo sprawnie zorganizowane, same pobyty grup, jak i przygotowanie tras oraz zaplecza festiwalu. I wszystko robione przez zaledwie garstkę osób, co ciekawe, w mocno już dojrzałym wieku.
ZPiT „Wałbrzych” spędził dwa dni w Saint Pierre des Corps. Jeden dzień w pobliskim wielkim Tours, które zwiedzał przez kilka godzin i gdzie się stołował. Bardzo uroczy zabytkowy rynek, artystyczne uliczki oraz dwie potężne katedry, w tym jedna ze szczątki budowali z XII wieku. Rzecz jasna, przy podróży do Francji nie mogło zabraknąć Paryża. To był pierwszy punkt programu i żelazne miejsca do zwiedzenia w stolicy Francji – katedra Notre Dame, Luwr, Plac Concorde, Wieża Eiffela, Bazylika du Sacre Coeur oraz Plac Pigalle z piekącymi się kasztanami. Bardzo dynamiczna i męcząca, zwłaszcza po nocnej podróży, ale ciekawa kilkunastogodzinna wycieczka. Uznanie należy się naszej młodzieży. Nie tylko za same występy, ale za mobilizację na kilka dni swojego życia prywatnego. Kilkoro tancerzy przełożyło egzaminy w szkołach i na uczelniach, w hotelu spędzało czas nad notatkami i laptopami, a w dniu powrotu dwoje wałbrzyszan przystąpiło do egzaminów na wrocławskich uczelniach. Wszystko po to, by jednak pokazać kolejny raz polski folklor na wysokim, wałbrzyskim poziomie. I to się udało!
Nie byłoby to jednak możliwe bez pomocy, którą nasz zespół otrzymał od grupy sponsorów tego wyjazdu. W tym gronie są Gmina Wałbrzych, PKS Kamienna Góra, WZK VICTORIA S.A., Ronal Polska, PEC S.A., Kompleks S.A., WAMAG S.A., SM Górnik. Serdecznie im za to dziękujemy, bo dzięki temu wsparciu kolejny raz Wałbrzych mógł zaprezentować się z dobrej, kolorowej, młodzieńczej strony.
"Kapele Serc 2011" - inicjatywa charytatywna Stowarzyszenia CIOFF Polska.
Akcja "Kapele Serc", zainicjowana została w 2009 roku przez Polską Sekcję CIOFF, z inicjatywy Zespołu Pieśni i Tańca Uniwersytetu Warszawskiego "Warszawianka". Spotkała się ona z szerokim odzewem ze strony wielu zespołów folklorystycznych. Jej efektem było 21 koncertów charytatywnych (w wykonaniu 42 zespołów) na rzecz ludzi potrzebujących różnorodnej pomocy. Jej beneficjentami były instytucje i organizacje pomoc taką organizujące i niosące.
Zespół Pieśni i Tańca "Wałbrzych", zgłaszając swój udział w akcji "Kapele Serc 2011", powraca do współpracy z walbrzyskim Hospicjum i Stowarzyszeniem Polskie Towarzystwo Opieki Paliatywnej Oddział w Wałbrzychu.
Jesteśmy przekonani, iż "Kapele Serc" dając choćby częściową ulgę i chwilową radość ludziom chorym i potrzebującym wsparcia finansowego bądź duchowego, mogą być na miarę możliwości naszym wspólnym wkładem na rzecz ich psychicznego wsparcia i umocnienia wiary w drugiego człowieka. Mamy również nadzieję, że wejdą one na stałe do kalendarza imprez organizowanych corocznie.